Heute...
habe ich 2 wunderschoene Maedels auf meinem Blog.
Es war ein besonderer Tag! Schließlich fiel der Schnee und die Sonne schien durchs Fenster. Ich wuensche euch schoene Woche
!








1 2 3 Smile!
Już chciałam jakis czas temu zrobić taki wpis. Jestem fanką koszulek z aparatami i aparatowych gadżetów:) Ten wpis dodatkowo został przyśpieszony przez fakt , że Zuza chciała się za fotografa przebrać ( dzis w szkole karnawałowe tańce były):) Wyszło trochę na Majkę Jeżowską - wyglądała wesoło i kolorowo:D- jak czasami moje zdjęcia:)
No i koszulki- nie sposób w sumie zrobić samemu nadruk na koszulce z aparatem, fajnym podpisem itp- fajnie jest wpaśc na takową koszulkę w sklepie nie ważne dla mnie czy dla dzieci:D jest też sporo fajnych męskich ;)
zdjecia poniżej:)



apaszka z aparatami:)




a poniżej czekoladowy aparat!

Zuza zrobiła dla Antka papierowy aparat:D w serduszka;) pstlyk pstlyk.



Antek usiadł do laptopa, zadzwonił na skype do babci i były wygłupy.



Nie zrobię pączków i już!
Trzeba kilogramy zrzucić znowu niestety. Wy też odczuwacie efekty mrozów? Organizm sie dopraszał i dopraszał i dostawał coś a to tłustego ,a to słodkiego i teraz waga dziwnie fiksuje;) albo baterie wyczerpane i dlatego jakoś dziwne za duże liczby pokazuje;)
Jednakże- Ten kto ma okazje zjeść polskiego pączka niech zrobi to za mnie:D dziękuję:)
A i są osoby które mogą do woli, ile sie w brzuchu zmieści:D


ciesze sie bo wkrótce pokaże Wam wiele kadrów sesji z Kasi, ostatnio brzuszków nie mogłam pokazywać, także myśle , że tej sesji będzie więcej kadrów niż zwykle.
V-day


Antoni podłapał moje bransoletki i zaczął zabawę...

Zobaczcie - z marszu figurke dziewczynki na siedzeniu pasażera usadowił, figurka chłopca za kierownicą ;) FACET!

A to jestem ja we własnej osobie:) Taka walentynkowa! sfotografowana przez Martę Potoczek w lipcu:) a zdjęcie tak walentynkowo teraz wykorzystam:)

" Każdy ma jakiegoś bzika , każdy jakieś hobby ma"
No własnie! Jak w temacie!
Spotkałam się ostatnio z koleżanką Dorotą i dostałam super obłędną koronę , zrobioną przez Nią! Zazdroszczę każdemu kto ma taki dar dziergania, świetna sprawa, nigdy do tego nie miałam jakos cierpliwości. O materiałach, włóczkach i innych szpargałach chyba mogłybyśmy rozmawiać razem dłuuuuugo.
Ostatnio zrobiłam - uszyłam na maszynie! ( łamiąc na wstępie igłę ) urodzinowe chorągiewki ( gdzies w wątku listopadowym można podziwiać;) ) i teraz materiał następny czeka na romantyczne chorągiewki do Zuziowego pokoju- zobaczę czy bedą pasowały:) No i z takich robótek to już woła mnie od paru miesięcy sofa też
Zuziowa do odnowienia i jakoś zebrać sie nie mogę a musze , bo pokój trzeba skończyć!
Także dobrze mieć jakiegoś " bzika"! prawda?

Spadł śnieg...
..W końcu ...taki powiedzmy pierwszy porządny w tym roku.
Wyszliśmy na dwór z ciepłą herbatą i ksiażką tak przy okazji. Zuza zobaczyła kubek i zapytała:" to z tymi obiektywami tak można?" Chciałoby sie odpowiedzieć: są takie drogie , że wszystko z nimi można ;) ...ale niestety :D to kubek:D .
Nie mogę sie oprzeć aby nie polecić tych trzech "wciagających " tytułów.
Pierwsza książkę " W kadrze- rozważania na temat wyobraźni fotografa" przeczytałam jakieś 2 lata temu i to była taka książka którą z bólem zamykałam , ale chciałam aby coś jeszcze zostało na jutro i na pojutrze... czułam , się tak jakby ta książka była dla mnie napisana, chłonęłam każde słowo, rzeczy niby oczywiste , ale przekazane w świetny sposób. David opisuje słowami -i nie tylko słowami ! to co kocha, dzieli się doświadczeniami , spostrzeżeniami , no i jego podróżnicze zdjęcia - piękne!
Stosunkowo niedawno nabyłam inne książki Davida " Pracując nad kadrem w cyfrowej ciemni" - i " Poza kadrem. Żyć fotografią i żyć z fotografii". Zaczełam od tej drugiej - początki " pracy" autora , rzeczy istotne dla fotografów- założenie firmy , na co zwracać uwagę- niby oczywiste - a jednak w tej książce jest coś , co uświadomi mi co ja tak naprawdę robię;) Warto !
Z drugiej książki na razie tylko pobieżenie przejrzanej wpadł mi w oczy jeden z podrozdziałów: "Adopcja czy adaptacja" i " jakie sa główne zasady pracy skoncentrowanej na własnych pomysłach?" ciekawe ? polecam lekturę:) ( plus dużo przykładów podstawowej obróbki zdjęcia, ukazane na zdjęciach robionych przez autora ).
" Twoja wyobraźnia chce przemawiać własnym głosem . Chce pokazywać światu swoje pomysły. A nie te, które zrodziły się w cudzej głowie" David duChemin




i dzieci :) Antek w super hiper nie pasującej czapie:D ale tak ją lubimy, że kolor nie ma tu znaczenia. Super miękka i zakrywa uszy:D Zuza też się wystroiła;)
Najbardziej mnie dziwi fakt , że Mały chociaż bez rękawic ( bo oczywiście nie chciał) miał cieplutkie ręce pomimo , że : ładował śnieg na wywrotkę , jeździł autami po wyhodowanym przez nas mini lodowisku, i ogólnie był cały w śniegu:)

Mroźno , więc piszę i wklejam dalej
"Bill Clinton powiedział (...) w Yale, że można być w czymś świetnym, tylko jeśli się to kocha. Czyli dobrze , że " -kocham robić zdjęcia.
"Jednakże to , że coś kochasz, wcale nie oznacza , że bedziesz świetny. Nie jeśli sie do tego nie przyłożysz. Wielu jest do nieczego w tym , co lubi najbardziej"
(Cytat pochodzi z ksiażki Amy Chua "Bojowa Pieśń Tygrysicy" - polecam ! )
A więc pozwólcie , że chociaż bardzo polubiłam fotografię kulinarną i "kuleję" w tym temacie, to zamieszczę tu moje urodzinowe lawendowe ciastka. Kwiaty lawendy - sama wychodowałam, więc tym bardziej ciastka smakują i bądź co bądź zdjęcie cieszy ;)



Wstyd...
...że tak długo żadnego wpisu nie było. Nowy rok nie zaczął dobrze, teraz juz mam nadzieję będzie tylko lepiej. Tak myslałam , żeby jednak poczekac ze zdjeciowym postem, na małe zmiany blogowe, ale to jeszcze chwilkę potrwa więc dziś pokażę zdjęcia robione na dzień babci i dziadka i troche pod walentynki. i tak mysle , że następny materiał który czeka wrzucę juz po zmianach... Będzie coś "nie tylko dla oka" , oczywiście dzieci, no i chyba w końcu pokaże Zuzi pokój, nad którym jeszcze trwają prace, ale osobom, które widziały efekty -chyba się podoba!
Pomimo tego że w 2012 r zostało juz tylko 11 miesięcy - życzę Wam aby one były szczęśliwe i pełne radości , optymizmu , a teraz w te mroźne dni aby każdy miał z kim wypić goraca herbate pod ciepłym kocem- nie tylko 14 lutego.

























Wszystkim...
tym , którzy przez kolejny rok byli , zaglądali, komentowali i tym , którzy dopiero tutaj dotrą składam świąteczne życzenia, chciałoby się życzyć nie zabłądzenia w zaspach śniegu w drodze na pasterkę, ulepienia wielkiego bałwana , no ale w tym roku to raczej "niewypali". Życzę Wam, miłej , domowej atmosfery, aby pierogi zostały zjedzone do ostatniego kęsa, zapach smażonego Karpia przywoływał wspomnienia z dzieciństwa!
Ah jeśli macie swoje ulubioe zdjęcie świąteczne z dzieciństwa , możemy sie pokusić i stworzyć tutaj piękną galerię wspomnień, a zdjęcie naj naj na pewno zostanie wyróżnione . Może być zdjęcie ze zdjęcia, lub skan:)
iiii dziękuje za kartki , które otrzymałam, takie zwykłe, które listonosz wrzuca do skrzynki, jakie to miłe ! Dziękuję!
A więc , kartka od nas!
..i coś specjalnego na święta znajdziecie poniżej...
Pierniki z podwójnej porcji!
Chyba wszędzie gdzie nie spojrzę w kuchni są pierniki:) ale są przepyszne. Tym razem inny przepis niż dotychczas i chyba przy nim pozostaniemy:)
Brakuje śniegu , w zeszłym roku to było coś o tej porze ! Jeżeli ktos jest spragniony padających płatków to może zrobić tak jak mój Antoni....podrzucać wiórki kokosowe , i udawać , że to ŚNIEG! A przy tym śmiechu było co nie miara ...sprzatania też... dziecięca wyobraźnia chyba nie zna granic:)
Te kuleczki też są piernikowe:)









