Piątek,
19
Grudzień
2008
Jak Wojtek został...mikołajem ;)
Po raz kolejny Ikeowskie bombki zdały egzamin:) są nie do zdarcia, z różnych wysokości spadały i nadal całe:)
A z bombkami wojował mały Wojtek!


Szkoda , ze tutaj ine moge wstawić większego zdjęcia! Wszyscy zobaczyliby " z bliska" jakie niebieskie są oczy tego młodzieńca:)




I Wojtuś w roli renifera;)
Autor: Marta Sobczak o 14:55