Czwartek, 05 Czerwiec 2008

Maks w plenerze

Maksiu u mnie po raz drugi a pierwszy raz w plenerze. Grzechem byłoby nie wykorzystać takiej pogody. Na trawce, na kocyku, gołe girki, słodkie miny....super było.













Autor: Marta Sobczak o 01:05

3 Komentarze:

Niedziela, 08 Czerwiec 2008 21:40:17
Zdjęcia rewelacyjne. Pomysły ujęć wspaniałe no i cudowny Maksiu z mamą.
Autor: Dorota
Sobota, 07 Czerwiec 2008 22:19:18
super focie, Maks jak zwykle śliczności.
Autor: gosia
Czwartek, 05 Czerwiec 2008 21:46:26
śliczne fotki, zreszta jak zawsze :) Maksiu rewelacyjny !!!
Autor: monia