Wtorek, 15 Grudzień 2009

Czekanie na święta...

...jest chyba w tym wszystkim najfajniejsze!!!



w rolach głównych my rodzice i dzieciaki oraz nasz kochany miś z Bangladeszu




Autor: Marta Sobczak o 16:34

4 Komentarze:

Środa, 16 Grudzień 2009 11:30:15
haha uśmiałam się jak norka :D bosko!!
Autor: magda_niv
Wtorek, 15 Grudzień 2009 22:37:51
Siostro, wygrałaś. Poskładałam się :D
Autor: sis
Wtorek, 15 Grudzień 2009 22:11:57
I to jest świetny pomysł na Święta. Przedświąteczne napięcia , bieganinę , mycie okien, kolejki do kasy(bo nie po towar).Uczmy się od młodych , kochają tradycję, a młodością pomagają , mówiąc ich językiem, "ogarnąć to wszystko", i sprawić że Święta są zawsze CUDOWNE. Gratulacje za pomysł.
Autor: Maria
Wtorek, 15 Grudzień 2009 18:42:47
hahaha dobre dobre :))) uśmiałam się :)
Autor: Ania Pawleta