Babcine i Dziadkowe prezenty
Dotarły prezenty, więc mogę odkryć tutaj co to takiego było.



No i poświęciłam troche czasu , aby życzenia wnuków i prawnuków były orygianlne i ułożyłam wierszyk :) Ot taki prosty bo talentu do pisania nie posiadam:)
Na kakao, czy tez kawę
w sam raz o godzinie piątej
babcia z dziadkiem mają chrapkę by z kubeczka pić herbatkę.
A tu uśmiechnięte buźki , spoglądają na nich w koło
babcia z dziadkiem już się śmieją ale teraz im wesoło!
I Antosia nos zmarszczony i te Zuzi śmieszne minki
Każdy zaraz chciałby mocno poprztulać te pingwinki
Kubek owszem ciepło trzyma
jednak czasu sporo płynie jak się dziadki zachwycają i wciąż kubkiem obracają
wnet herbatka im ostygła więc czas parzyć znów kolejną
i tak w kółko na okrągło przyjemnością jest to wielką!
Przyszła zima :)
U nas mrozu dużego nie ma najwyżej -2 :D Śnieg, który padał wczoraj cały dzień pięknie leży .
Dziś zdjęcia śniegowe z zupełnie innej prespektywy:D Ja na balkonie , a dzieci szczególnie to najmniejsze miały w domu radoche z przyklejonego do szyby sniegu:D
Pozdrawiam wszystkich ciepło! Do wiosny już bliżej niż dalej!
W następnym wpisie postaram się zaprezentować jaki to prezent dostały babcie i dziadkowie z okazji Ich święta. Póki co to jeszcze tajemnica , bo prezenty są w drodze ....troszkę się opóźniły ;)




Misiaki
Pojawili się u nas nowi domownicy Zuzia i Fredzio. Miałam wielkie chęci aby dzieci na fotkach zechciały przedstawić owe pluszaki, ale współpraca była hmmm...nie było jej :D
Misie podróżowały bezpiecznie , tak:


Wystroili sie więc i " pozowali "


takie to miny...Zuzi buzia rozmarzona , Antkowa - zdziwiona :D
